Misja

Od 2004 skutecznie wspieramy producentów trzody chlewnej by dostarczali najwyższej jakości żywność z zachowaniem dobrostanu zwierząt, zrównoważonego rozwoju oraz dobrych relacji z otoczeniem.

Aktualności

Aktualności
Hodowcy też dążą do dobrostanu zwierząt i zrównoważonego rozwoju

Hodowcy też dążą do dobrostanu zwierząt i zrównoważonego rozwoju

19.05.2021

Polemika z tezami przedstawianymi w aktualnych publikacjach prasowych

W ostatnim tygodniu w jednym z najpoczytniejszych tygodników opinii ukazał się artykuł traktujący o intensywnej hodowli. Autorka, w dobrych zamiarach pokazała swe głębokie zaangażowanie w dobrostan zwierząt i ekologię produkcji rolnej. Z tym większą przykrością specjaliści z zakresu hodowli musieli stwierdzić, że to kolejny z wielu tekstów, które znacząco zyskałyby na jakości i obiektywizmie, gdyby oprócz opinii drobnych rolników i aktywistów organizacji ekologicznych, autorzy zechcieliby także zaczerpnąć wiedzy od naukowców zajmujących się rolnictwem czy od bohaterów tekstu – dużych producentów rolnych.

Spytany o opinię na temat zakazu intensywnej hodowli i powierzenia jej małym gospodarstwom przypomniałby, jaki skutek miało opieranie produkcji rolnej na milionach właścicieli drobnych gospodarstw w latach 1945-90. Jeszcze żyje pokolenie Polaków pamiętających permanentne niedobory, puste półki w sklepach, reglamentację i kolejki. Specjalista makroekonomii wspomniałby, że koncentracja produkcji zwierzęcej w naszym kraju jest niezbędna do efektywnego konkurowania z produktami pochodzącymi z importu.

Naukowcy zajmujący się klimatem potwierdziliby, że emisja gazów cieplarnianych (GHG) z produkcji zwierzęcej w przeliczeniu na jednostkę produkcji jest mniejsza w systemach intensywnych niż w ekstensywnych. „Niekorzystne” zmiany w produkcji zwierzęcej, często przytaczane w artykułach, doprowadziły w ostatnich trzech dekadach do znaczącego spadku emisji GHG z rolnictwa o 32,7%. Warto zarekomendować lekturę ostatniego raportu IEiGŻ pt. „SYSTEMY I SKALA PRODUKCJI A OBCIĄŻENIA ŚRODOWISKOWO-KLIMATYCZNE”.

Specjalista systemów zrównoważonej produkcji w dużych gospodarstwach zaprosiłby autorów podobnych tekstów do dużego gospodarstwa i pokazał instalacje do odzyskiwania energii z odchodów zwierząt. Ten sam specjalista zaprosiłby również do odwiedzenia okolicznych domów i spytania ich mieszkańców o uciążliwość dużej produkcji rolnej.

Niestety , myślenie typu – ekologiczne bo małe – poparte często idyllicznymi obrazkami ma niewielki związek z rzeczywistością. Po prostu małych producentów nie stać na zaawansowane systemy oczyszczania ścieków, biogazownie czy zastosowania innych najnowszych rozwiązań dotyczących ochrony środowiska i klimatu. Pomnożenie liczby takich gospodarstw przez setki czy tysiące daje skalę emisji do środowiska.

Często autorzy podobnych publikacji dla większego efektu kreślą przerażające opisy dotyczące dobrostanu zwierząt, opierając je na pojedynczych, głośnych medialnie, zasługujących na napiętnowanie, ale nie odzwierciedlających rzeczywistości przypadkach. Tymczasem dla hodowcy, nawet tego największego, dobrostan zwierząt jest kwestią decydującą. Za zwierzęta chore, słabe czy padłe nie uzyska dochodu, co więcej poniesie koszty utylizacji. Stąd inwestycje w systemy wentylacji, pojenia i karmienia oraz objęcie stad stałym nadzorem weterynaryjnym, pozwalającym na produkcję bez udziału antybiotyków i gwarantującym bezpieczeństwo żywności. Organizacje hodowców wielokrotnie wnioskowały o wprowadzenie elektronicznej książki leczenia zwierząt, która znacznie obniżyłaby zużycie leków w gospodarstwach.

Gdyby dantejskie sceny przytaczane w publikacjach były codziennością opinia publiczna dowiedziałaby się o nich natychmiast, a właściciel hodowli stałby się zakładnikiem albo własnych pracowników dysponujących nagraniami, albo jednej z setek czy tysięcy organizacji ekologicznych, które walczą o środki finansowe i uwagą darczyńców starając się podobnymi obrazami uzasadniać swą rację bytu.

Kolejnym z często podnoszonych argumentów to ten o szkodliwości diety zawierającej mięso w jakiejkolwiek postaci. Dietetycy sygnalizują jednak już teraz koszta społeczne zniechęcania do układania jadłospisu zgodnie z regułami klasycznej piramidy żywienia na szczycie której znajduje się mięso. Specjaliści naukowo zajmujący się dietetyką na pewno wspomnieliby o coraz częstszym, a nieznanym jeszcze 8 lat temu schorzeniu którym jest ortoreksja – to odnotowywana przez lekarzy, chorobliwa pogoń za zdrową żywnościową prowadząca do wycieńczenia zwłaszcza młodych organizmów  brakiem potrzebnych składników: żelaza, kobalaminy. Rośnie pokolenie, które  może mieć realne problemy ze zdrowiem, dzietnością, rozwojem młodego organizmu.

Hodowcy gorąco wzywają do obiektywizmu, wsłuchania się w argumenty każdej ze stron i większego szacunku dla głosu naukowców. Produkcja rolna się zmienia. Głównymi kierunkami zmian jest właśnie dobrostan zwierząt, ekologia i zrównoważony rozwój. Zmiany w tysiącach dużych gospodarstw udowadniają, że to nie jest greenwashing, tylko rzeczywista, ciężka praca. Próby rewolucyjnych zmian, do których zachęca część mediów, mogą skończyć się załamaniem polskiej produkcji żywności. Hodowcy głęboko wierzą w potrzebę równowagi. Na rynku jest miejsce i dla dużych producentów żywiących miliony Polaków i dla małych, produkujących na lokalne potrzeby wybranych odbiorców.

O takie rolnictwo walczą organizacje branżowe, które chciały by mieć w tej walce sojusznika również w mediach. Wbrew pozorom z większością nich nie ma sprzecznych poglądów i celów. Różnica tkwi w wiedzy i doświadczeniu, które posiadają naukowcy zajmujący się hodowlą.

 

Aleksander Dargiewicz Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG

Mariusz Olejnik Federacja Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych

POROZUMIENIE apeluje o zmianę postępowan...

28.07.2021

Warszawa, dnia 21 lipca 2021 r.   Szanowny Pan Jacek Jaśkowiak Prezydent Miasta Poznania   Szanowny Panie Prezydencie! Do tzw. Zielonego Budżetu Obywa…

Mniejsza podaż żywca na krajowym rynku m...

26.07.2021

Europejski rynek trzody chlewnej wykazał spadek cen w 29 tygodniu. Słabszy popyt rynku chińskiego pozostaje główną przyczyną nadpodaży wieprzowiny na unijnym ry…

Apel o strategię ograniczania populacji ...

22.07.2021

Warszawa, dnia 20 lipca 2021 r. Szanowny Pan Michał Kurtyka Minister Klimatu i Środowiska Znak: KZ_2021_207 Szanowny Panie Ministrze! Kluczowym elementem walki …

Wnioski ze spotkanie Branżowego Porozumi...

20.07.2021

Wnioski ze spotkania Branżowego Porozumienia ds. Walki z ASF Warszawa, 20 lipca 2021 WNIOSKI ZE SPOTKANIA W DNIU 12/07/2021 Chałubińskiego 8, 00-613 Warszawa Ws…

ASF pogrąża branżę. Rolnicy czekają na r...

19.07.2021

W krajach unijnych, poza Hiszpanią i Francją, ceny tuczników w ubiegłym 28 tygodniu pozostały bez zmian. We Francji spadek ceny wyniósł 5 centów. W Hiszpanii, g…

Praktyczne zasady bioasekuracji (film)

14.07.2021

Bioasekuracja trzody chlewnej na poziomie ferm to zestaw praktycznych działań i środków, które są podejmowane, aby zapobiegać przedostawaniu się infekcji do bud…

Zamiast odstrzału dzików, Poznań proponu...

13.07.2021

Zamiast odstrzału dzików, Poznań proponuje odłów, znakowanie GPS i wypuszczanie poza miastem Hodowcy są wstrząśnięci Do tzw. Zielonego Budżetu Obywatelskiego w …

Ceny skupu tuczników stabilizują się na ...

05.07.2021

Drastyczny spadek ceny w Niemczech o 9 centów sprzed dwóch tygodni doprowadził do obniżenia cen skupu żywca wieprzowego w wielu krajach unijnych. Ceny tuczników…

Czy możliwa jest eradykacja ASF z kraju?...

01.07.2021

Biorąc pod uwagę duży obszar zajęty przez ASF oraz fakt, że rezerwuarem wirusa są dziki, których kontrolowanie jest niemożliwe, całkowita eradykacja wirusa z kr…

Zobacz starsze wiadomości Przejdź do archiwum