Misja
Od 2004 skutecznie wspieramy producentów trzody chlewnej by dostarczali najwyższej jakości żywność z zachowaniem dobrostanu zwierząt, zrównoważonego rozwoju oraz dobrych relacji z otoczeniem.
KRAJOWY ZWIĄZEK PRACODAWCÓW - PRODUCENTÓW TRZODY CHLEWNEJ
W Polsce tydzień 10 przyniósł wyraźne umocnienie rynku tuczników, czego odzwierciedleniem jest wzrost ceny klasy E do poziomu 7,00 zł/kg, czyli o 0,20 zł tydzień do tygodnia. Stawka ta przewyższa cenę niemieckiego VEZG (ok. 6,88 zł/kg) po przeliczeniu na złotówki. Głównymi powodami dynamicznego wzrostu są ograniczona krajowa podaż żywca, wysoki eksport wieprzowiny oraz poprawa warunków logistycznych po zniesieniu stref czerwonych związanych z ASF. W rezultacie polski rynek wyróżnia się w tym tygodniu jako jeden z najbardziej wzrostowych w całej Unii Europejskiej.
Również w Unii Europejskiej obserwowany jest szeroki trend wzrostowy. Dane ISN dla największych rynków potwierdzają podwyżki m.in. w Austrii (1,54 €/kg, +0,08 €), Belgii (1,58 €/kg, +0,06 €), Hiszpanii (1,46 €/kg, +0,06 €) czy Holandii (1,54 €/kg, +0,04 €). Stabilizacja cen we Francji (1,59 €/kg), Danii (1,29 €/kg) i Irlandii (1,61 €/kg) wynika z lokalnego nasycenia rynku, jednak nie hamuje ogólnoeuropejskiego trendu wzrostowego, napędzanego głównie przez rosnący popyt w Niemczech oraz ograniczoną podaż w Europie Środkowej.
Istotnym sygnałem dla kolejnych kwartałów jest również wzrost cen prosiąt – m.in. w Danii do 420 DKK/30 kg (+30 t/t) i w Holandii do 52 €/25 kg (+4,5 t/t). Oznacza to intensywne przygotowania producentów do odbudowy stad oraz zwiększenia produkcji w drugim kwartale 2026 r.
W Niemczech cena VEZG osiągnęła w tygodniu 10 poziom 1,60 €/kg wbc, co oznacza wzrost o 0,05 €/kg w ujęciu tygodniowym. Komentarze rynkowe wskazują na bardzo żywą sytuację popytowo‑podażową po stronie zakładów ubojowych oraz oczekiwanie dalszych wzrostów w nadchodzącym tygodniu. Spadające masy ubojowe dodatkowo wspierają rynek, zwiększając presję na podwyżki.
Na rynkach globalnych szczególnie zauważalne jest ożywienie popytu na wieprzowinę w Ameryce Północnej, napędzane niższą inflacją cenową względem innych gatunków mięsa. Z kolei w Chinach władze sugerują konieczność ograniczenia produkcji w obliczu nadpodaży i słabego popytu – co może w kolejnych miesiącach wpływać na globalne przepływy handlowe. Jednocześnie rośnie znaczenie bioasekuracji, o czym świadczą m.in. liczne ogniska ASF w Korei Południowej oraz rozszerzenie stref wysokiego ryzyka w Katalonii.
Podaż w całej Unii Europejskiej pozostaje sezonowo ograniczona, co automatycznie wzmacnia ceny. Jednocześnie rynek pozostaje obarczony ryzykami epizootycznymi, a dyskusje wokół przyszłego kształtu Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 r. stwarzają niepewność inwestycyjną w sektorze. Dodatkowo dynamiczne wzrosty cen prosiąt ograniczają opłacalność cyklów otwartych, co może różnicować wyniki gospodarstw w kolejnych miesiącach.
A. Dargiewicz | POLPIG
W obliczu rosnących napięć geopolitycznych, zakłóceń w handlu międzynarodowym oraz doświadczeń pandemii COVID-19 coraz częściej podkreśla się, że bezpieczeństwo żywnościowe jest jednym z filarów bezpieczeństwa państwa. Autorzy stanowiska wskazują, że zdolność do produkcji żywności na własnym terytorium stanowi element suwerenności narodowej równie istotny jak bezpieczeństwo energetyczne czy militarne.
Szczególne znaczenie ma produkcja zwierzęca, która dostarcza społeczeństwu mięso, mleko i jaja, a tym samym podstawowe źródła białka zwierzęcego. Zależność od importu żywności zwiększa podatność kraju na kryzysy polityczne, gospodarcze i logistyczne. Dlatego krajowa produkcja zwierzęca powinna być traktowana jako strategiczny zasób wymagający ochrony i rozwoju. W Polsce odpowiada ona za ponad 50% wartości całej produkcji rolnej.
Znaczenie sektora wykracza jednak poza samą produkcję żywności. Hodowla zwierząt tworzy miejsca pracy w gospodarstwach, przemyśle przetwórczym, transporcie, weterynarii, sektorze paszowym i wielu innych branżach. Według danych przywołanych w dokumencie około 1 mln osób pracuje bezpośrednio przy chowie i hodowli zwierząt, a ponad 100 tys. znajduje zatrudnienie w przemyśle mięsnym.
Produkcja zwierzęca pełni również kluczową rolę dla rynku roślinnego. Ponad 65% krajowego zużycia zbóż trafia do sektora paszowego, co zapewnia stabilny popyt dla producentów zbóż. Ograniczenie skali hodowli oznaczałoby nie tylko spadek produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego, ale także osłabienie rentowności wielu gospodarstw rolnych.
Autorzy zwracają uwagę, że bezpieczeństwo żywnościowe opiera się na całym łańcuchu produkcji – od pola i gospodarstwa po zakład przetwórczy i sklep. Dlatego nadmierne bariery administracyjne czy utrudnianie inwestycji w sektorze hodowlanym mogą osłabiać odporność państwa na przyszłe kryzysy. Wojna w Ukrainie oraz zaburzenia światowych łańcuchów dostaw pokazały, że nie można opierać bezpieczeństwa kraju wyłącznie na imporcie.
Polska posiada silną pozycję w europejskim sektorze rolno-spożywczym jako największy producent drobiu w UE oraz jeden z czołowych producentów mleka, wieprzowiny, wołowiny i jaj. Utrzymanie tego potencjału wymaga stabilnego otoczenia prawnego oraz uznania produkcji zwierzęcej za strategiczny element polityki państwa. Zdaniem sygnatariuszy inicjatywy #HodowcyRazem bez silnego sektora produkcji zwierzęcej nie ma bezpieczeństwa żywnościowego, a bez bezpieczeństwa żywnościowego nie ma bezpieczeństwa państwa.
link: 2026-07-17 Bezpieczeństwo żywnościowe jako element bezpieczeństwa państwa
POLPIG w dniu 16.07.2025 r. złożył uwagi dotyczące na stronie Komisji Europejskiej. Link : https://ec.europa.eu/info/law/better-regulation/have-your-say/initiatives/14671-On-farm-animal-welfare-for-certain-animals-modernisation-of-EU-legislation/F3579958_en w sprawie dobrostanu zwierząt w gospodarstwach w odniesieniu do planowanej nowelizacji aktów prawnych UE.
Osłabianie konkurencyjności: Prawo UE osłabia konkurencyjność spożywczych przedsiębiorstw unijnych działających na rynku globalnym. Umożliwienie wwozu produktów pochodzących z krajów trzecich na rynek Wspólnoty zaburzy równowagę i konkurencyjność producentów unijnych ze względu na wyższe koszty produkcji. Stawia to pod znakiem zapytania sens prowadzenia produkcji zwierzęcej w Unii Europejskiej, skoro nie będzie zachowanej równej konkurencji. Dlatego jakiekolwiek zmiany w sposobie utrzymania zwierząt, ich transportu, uboju powinny być wprowadzane w przemyślany sposób z uwzględnieniem rachunku ekonomicznego i badań naukowych oraz z udziałem praktyków.
Koszty produkcji: Badania InterPig za 2023 rok pokazują, że produkcja świń w krajach unijnych jest droższa już na obecnym etapie (przed wprowadzeniem planowanych zmian). Najniższe koszty w Europie miała Belgia: 1,86 €/kg, wyższe koszty były w Holandii i Danii wynoszące po 1,94 €/kg , dużo wyższe w Niemczech: 2,00–2,10 €/kg , a najwyższe na Węgrzech 2,37 €/kg, w Austrii 2,38 €/kg, we Włoszech 2,46 €/kg. Tymczasem średni koszt produkcji w Brazylii wyniósł w prowincji S. Catarina 1,54 €/kg oraz 1,24 w prowincji M. Grosso. Różnica pomiędzy Brazylią a krajem unijnym Belgią, która miała najniższe koszty produkcji wyniosła 62 eurocenty. To przepaść prowadząca do braku możliwości konkurowania. Planowane dalsze zmiany w dobrostanie zwierząt i związane z nimi inwestycje dodatkowo zwiększą różnice w kosztach produkcji pomiędzy UE i Brazylią. Wykorzystanie technologii cyfrowych – takich jak kamery monitoringu, czujniki, systemy AI i IoT – do śledzenia warunków utrzymania zwierząt i egzekwowania przepisów będzie się wiązało z dalszym wzrostem kosztów produkcji zwierzęcej.
Ankiety konsumenckie: Badania konsumenckie, pokazują, że choć konsumenci deklarują chęć kupowania produktów wysokiej jakości, ekologicznych czy lokalnych, to w praktyce głównym kryterium wyboru pozostaje cena. PwC: Konsumenci są skłonni zapłacić tylko około 9,7% więcej za produkty zrównoważone, co często nie wystarcza, aby pokryć wyższe koszty ich produkcji. Często zupełnie odwrotne zachowania konsumentów od deklarowanych obserwowane są przy kasie podczas płatności za towar. Wówczas okazuje się, że w koszyku znajdują się towary tańsze, a konsumenci w swoich wyborach kierują się wyłącznie ceną. Badanie na rynku niemieckim pokazało, że wielu konsumentów deklaruje chęć zakupu produktów ekologicznych, ale nie dokonuje ich zakupu. Wskazano na zjawisko „społecznie pożądanych odpowiedzi” – konsumenci mówią to, co brzmi dobrze, ale kupują inaczej. (zobacz Marketing Trends Congress – “Discrepancy between stated preferences and actual purchases)”.
Rolnicy/Kierownicy gospodarstw: Nowoczesne systemy dobrostanu zwierząt często wymagają wiedzy technicznej (np. obsługi czujników, zarządzania danymi, interpretacji sygnałów z systemów AI). Wielu obszarom wiejskim już teraz doskwiera niedobór pracowników, a młodsze pokolenia, lepiej wykształcone, rzadziej wybierają tradycyjne rolnictwo jako ścieżkę kariery. W efekcie rolnicy mogą mieć trudności ze znalezieniem lub opłaceniem wykwalifikowanego personelu, który potrafiłby zarządzać nowymi systemami. W 2020 roku nieco ponad dwie trzecie (68,4%) rolników i osób zarządzających w 9,1 mln gospodarstw UE stanowili mężczyźni. Większość (57,6%) rolników/kierowników gospodarstw (obu płci łącznie) miała co najmniej 55 lat. Tylko 11,9% rolników/kierowników gospodarstw to młodzi rolnicy – zdefiniowani jako osoby poniżej 40. roku życia. W 2020 roku aż 76,0% rolników w wieku 65 lat i więcej pracowało w gospodarstwach zaspokajających tylko własne potrzeby (mierzone pod względem ekonomicznym lub powierzchniowym) i o niskich dochodach. Taka struktura wiekowa obrazuje niekorzystne trendy wymiany pokoleń, dostępu do wykwalifikowanej siły roboczej i brak dostosowania do przyszłych wyzwań w zakresie zastosowania nowoczesnych technologii. Źródło: https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?oldid=431368
Umowy handlowe: Rolnicy obawiają się utraty konkurencyjności wobec taniego importu z krajów Mercosur (m.in. Brazylia) i Ukrainy. Problemem jest brak równych standardów produkcji – UE wymaga wysokiego poziomu dobrostanu i bezpieczeństwa od unijnych producentów, czego nie muszą spełniać importerzy żywności na rynek unijny.
Bariery inwestycyjne: Należy stworzyć przepisy ułatwiające budowę i modernizację obiektów inwentarskich, zwłaszcza że proces budowy lub modernizacji infrastruktury hodowlanej trwa kilka lat. Obecny system oceny oddziaływania na środowisko – w tym zapisy wynikające z Konwencji z Aarhus – prowadzi do niesymetrycznych warunków prowadzenia inwestycji. Przyznaje on uprawnienia stronom postępowania administracyjnego, które często nadużywają swojej pozycji, nie ponosząc przy tym żadnych kosztów ani konsekwencji swoich działań. Nie można dopuścić do sytuacji, w której Unia Europejska ograniczy skalę własnej produkcji zwierzęcej i jednocześnie uzależni się od importu.
Sektor biogazowni rolniczych od lat wskazuje na poważne bariery regulacyjne utrudniające jego rozwój w Polsce. Pomimo rosnącego znaczenia biogazu dla bezpieczeństwa energetycznego, gospodarki obiegu zamkniętego oraz zagospodarowania nawozów naturalnych, obowiązujące przepisy są skomplikowane, niespójne i generują nadmierne koszty administracyjne. Odpowiedzią na te problemy jest projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia funkcjonowania biogazowni rolniczych, przygotowany przez organizacje branżowe i przekazany do administracji rządowej.
Jednym z kluczowych obszarów proponowanych zmian jest status produktu pofermentacyjnego. Projekt wprowadza jasną definicję produktu pofermentacyjnego rolniczego pochodzenia oraz jednoznacznie rozróżnia sytuacje, w których w procesie fermentacji wykorzystywane są wyłącznie substraty rolnicze, od tych, w których stosowane są uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego. Rozwiązanie to porządkuje wieloletnie spory interpretacyjne i eliminuje przypadki niejednolitego traktowania pofermentu jako produktu lub odpadu.
Najbardziej odczuwalną dla operatorów biogazowni zmianą jest zniesienie obowiązku rutynowych badań mikrobiologicznych pofermentu, jeżeli instalacja pracuje wyłącznie na substratach rolniczych. Projekt wychodzi z założenia, że proces fermentacji beztlenowej – przy zachowaniu określonych parametrów technologicznych – zapewnia bezpieczeństwo mikrobiologiczne produktu. Badania laboratoryjne miałyby być wymagane jedynie w wyjątkowych sytuacjach, np. przy podejrzeniu zagrożenia sanitarnego. Ogranicza to znaczące koszty, które obecnie szczególnie obciążają małe i średnie biogazownie.
Projekt ustawy rozwiązuje również problem przewlekłych i skomplikowanych procedur dopuszczania pofermentu do obrotu. Zakłada skrócenie maksymalnego terminu wydania decyzji administracyjnej do 6 miesięcy oraz umożliwia zmianę składu substratów – w ramach katalogu substratów rolniczych – bez konieczności ponownego przechodzenia całej procedury. Zwiększa to elastyczność instalacji i pozwala lepiej reagować na lokalną dostępność surowców.
Istotnym elementem proponowanych rozwiązań jest także ujednolicenie systemu kontroli. Obecnie biogazownie podlegają wielu niezależnym kontrolom różnych inspekcji, często o zbliżonym zakresie. Projekt wprowadza jedną skonsolidowaną kontrolę roczną, koordynowaną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prowadzoną na podstawie wspólnego planu i zakończoną jednym protokołem. Ma to ograniczyć dublowanie czynności kontrolnych, skrócić czas kontroli i zwiększyć przewidywalność dla przedsiębiorców.
Kolejnym ważnym rozwiązaniem jest cyfryzacja dokumentacji poprzez utworzenie Platformy Biogazowni Rolniczych. System ten ma służyć ewidencji substratów, parametrów procesu fermentacji oraz udostępnianiu danych organom kontrolnym. Platforma zastąpi liczne, rozproszone rejestry i formularze, ułatwiając zarówno przedsiębiorcom prowadzenie dokumentacji, jak i administracji publicznej dostęp do spójnych danych.
Projekt odnosi się również do problemów wynikających z Prawa wodnego i Programu azotanowego. Proponuje umożliwienie stosowania produktu pofermentacyjnego także w okresie zimowym, na zasadach analogicznych do niektórych odpadów nawozowych, przy zachowaniu zakazów wynikających z ochrony wód. Jednocześnie znosi sztywny wymóg posiadania 70% powierzchni gruntów na potrzeby zagospodarowania nawozów naturalnych, dopuszczając realizację tego obowiązku poprzez współpracę z biogazowniami lub innymi gospodarstwami.
W uzasadnieniu i ocenie skutków regulacji podkreślono, że proponowane zmiany nie obniżają poziomu ochrony środowiska ani bezpieczeństwa sanitarnego, a jednocześnie znacząco redukują biurokrację i koszty funkcjonowania sektora. Projekt jest spójny z prawem Unii Europejskiej, w tym z dyrektywami azotanową i OZE (RED II i RED III), oraz wspiera realizację celów transformacji energetycznej.
Całościowo proponowane rozwiązania tworzą bardziej racjonalne i proporcjonalne ramy prawne dla biogazowni rolniczych. Ich celem jest odblokowanie inwestycji, zwiększenie wykorzystania lokalnych zasobów rolniczych, poprawa gospodarowania nawozami naturalnymi oraz wzmocnienie roli biogazu jako stabilnego źródła energii na obszarach wiejskich.
pobierz projekt KZ_2026-311 Funkcjonowanie biogazowni rolniczych